wtorek, 28 lipca 2015

#100fitdays #day16

Dziś wizyta u ortopedy...czeka mnie intensywna rehabilitacja (uszkodzona łąkotka w prawym kolanie). W piątek zaczynam i zamierzam dowiedzieć się czy mogę uprawiać jakikolwiek sport i jeśli tak to jaki (liczę, że chociaż rolki i siatkówkę będę mogła ;) ). Dziś spacer ok 1km, bo później kolano odmówiło posłuszeństwa :(

Motywacja na ten tydzień:
It's a slow proces. Keep going.

sobota, 25 lipca 2015

#100fitdays #day14

Imieniny mamy, czyli okazja do świętowania. Dieta trochę złamana, ale nie poddaję się. W ramach ćwiczeń dziś ćwiczenia umysłu w break the code, a później spacer po ul. Mariackiej :P
Motywacja na ten tydzień:
Don't stop!

#100fitdays #day15

Lazy day spędzony na ogarnianiu wszystkiego na komputerze i przymiarkach do...pracy magisterskiej ;)

Motywacja na ten tydzień:
It's a slow proces. Keep going.

piątek, 24 lipca 2015

#100fitdays #day12

Najlepszy chleb ever? Chleb "bez mąki" - składa się z samych ziaren. Jest bardzo sycący, a zarazem zdrowy. Można go jeść zarówno "na słodko" jak i "na ostro". Naprawdę polecam!
Ćwiczenia? Miała być siatkówka, ale będzie jutro! Już się nie mogę doczekać :) Mam nadzieję, że dam radę z uszkodzonym kolanem :(

Motywacja na ten tydzień:
Don't stop!

czwartek, 23 lipca 2015

#100fitdays #day11

Przez panujące w ostatnim czasie upały nie mam ochoty na jedzenie czegokolwiek. Z pomocą przyszły dziś lody truskawkowe domowej roboty (truskawki mrożone, odrobina cukru, jogurt naturalny). Z "ćwiczeń" rajd po sklepach, czego nienawidzę -.-

Motywacja na ten tydzień:
Don't stop!

środa, 22 lipca 2015

#100fitdays #day10

Dzień ponownie bez ćwiczeń, za to w takiej saunie, że chyba pół kilo wytopiłam ;). W ramach ćwiczeń escape the room i krótki spacer. Dietę w miarę trzymam, choć mogłoby być lepiej. Mam nadzieję, że jutro bardziej będę trzymać :)

Motywacja na ten tydzień:
Don't stop!

wtorek, 21 lipca 2015

#100fitdays #day8 #day9

Day8 i ponowny przestój w dostawie internetu :(
Day9 a ja już nie mogę się doczekać powrotu do rolek :( Już nawet mi się śni, że na nich jeżdżę ;) Co do diety: staram się trzymać, jednak idzie mi coraz gorzej :( Pierwszy tydzień był zdecydowanie łatwiejszy. Mam nadzieję, że się nie poddam i wytrwam w postanowieniu :)


Motywacja na ten tydzień:
Don't stop!

niedziela, 19 lipca 2015

#100fitdays #day6 #day7

Wczoraj z racji braku dostępu do internetu (po nawałnicach, które przeszły nad regionem) nie wrzuciłam notki, ale wszystko zapisywałam :)
na śniadanie jadłam odżywkę białkową, później wypiłam cappuccino. Na obiad makaron pełnoziarnisty z brokułami i sosem czosnkowym na jogurcie naturalnym. A na kolację zgrzeszyłam - B-smart z longerem :(
Na intensywniejsze ćwiczenia (trening rolkowy) na razie nie pozwala mi kolano, a na siłownie nie zdążyłam wczoraj (otwarta tylko do 14). Ale czy bieganie po sklepach (czego szczerze nienawidzę) i intensywne sprzątanie można zaliczyć do treningu? ;)

Dzień 7
Dziś na śniadanie kromka chleba z wędliną i serem, a na obiad pełna rozpusta: zupa krem z pomidorów oraz schab w migdałach, ziemniaki i marchewka. Z ćwiczeń - dość szybki spacer, ok 1-2 km. Mało, ale w takim skwarze jaki panuje na dworze to było prawdziwe wyzwanie ;)

Motywacja na ten tydzień:
Everyone starts somewhere. Just keep going.

piątek, 17 lipca 2015

#100fitdays #day4 #day5

Tak jak myślałam - na biwaku nie było warunków, aby trzymać dietę. Warunki...leśne, więc żywiliśmy się tym, co dało się zrobić na ognisku.
Dziś (dzień 5) wracam do diety. Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu :)

Motywacja na ten tydzień:
Everyone starts somewhere. Just keep going.

środa, 15 lipca 2015

#100fitdays #day3

Czas na biwak! Oczywiście nie spodziewam się, że będę restrykcyjnie przestrzegać diety i ćwiczeń, ale będę się starać jak mogę :)

P.S.
Śniadanie zjadłam zgodnie z dietą ;)


Motywacja na ten tydzień:
Everyone starts somewhere. Just keep going.

wtorek, 14 lipca 2015

#100fitdays #day2

Dzisiejszy dzień również rozpoczął się ok 12.
Na śniadanie ok 13:30 zjadłam omlet
Obiad: Mięso gotowane, do tego sos czosnkowy na bazie jogurtu naturalnego i kromka chleba (17:20)
Posiłek potreningowy (19:20): odżywka białkowa, migdały i banan.

Aktualnie mam odżywkę białkową firmy trec o smaku truskawkowym. Jest pyszna! Następną chcę kupić o smaku ciasteczka, gdyż waniliową już miałam, a chcę przetestować nowe smaki ;)

Po obiedzie przyszedł czas na siłownię, spędziłam tam około godzinę, jednak nie sprawdziłam ile dokładnie. Poza treningiem zrobiłam dzień 2 crunch challenge i krótki spacer :)


Motywacja na ten tydzień:
Everyone starts somewhere. Just keep going.

poniedziałek, 13 lipca 2015

Witajcie!
Zainspirowana akcją 100happydays postanowiłam zrobić coś nowego - 100 fit dni. Od zawsze byłam wysportowaną osobą, jednak różne koleje losu sprawiły, że nie wyglądam tak, jakbym sobie tego życzyła. Założyłam dziś swój dziennik fitness, jednak postanowiłam dzielić się swoimi przemyśleniami z kimś innym, aby mieć większą motywację. 100happydays przeszłam z łatwością. Czy równie dobrze pójdzie mi 100fitdays? Postaram się systematycznie wrzucać posty na bloga, być może będę dla kogoś inspiracją, a dla mnie z pewnością będzie to dobra motywacja i uporządkowanie swojego życia.

100fitdays czas zacząć za 3....2....1...już!




#100fitdays #day1

Przez ostatni miesiąc spadło mi kolejno:
talia: -4cm
brzuch na wysokości pępka: -4cm
dół brzucha: -3cm
udo: -2cm
ramię: -1cm
ciekawa jestem jak będzie w tym miesiącu.
Cel na najbliższy miesiąc: -4cm w talii, brzuchu i dole brzucha; lepsze samopoczucie; 1 dowolnie wybrane wyzwanie

Dziś dzień zaczęłam dość późno, bo ok 12.
Śniadanie zjadłam ok 13 (odżywka białkowa, migdały i maliny)
Obiad: ok 16 mięso, kuskus i mini pomidorki
Grzeszek: słone paluszki
Po obiedzie przyszedł czas na siłownię, spędziłam tam ponad godzinę, jednak nie sprawdziłam ile dokładnie. Poza treningiem zrobiłam dzień 1 crunch challenge:




Od razu uprzedzam wszelkie pytania i wątpliwości: dietę, plan treningowy i suplementacje układał mi Akop Szostak (efekty są, mimo, że nie do końca trzymam się zaleceń. Mam jednak nadzieję, że dzięki temu blogowi poprawię się :P).

Motywacja na najbliższy tydzień:
Everyone starts somewhere. Just keep going.