my 100 happy days

piątek, 24 lipca 2015

#100fitdays #day12

Najlepszy chleb ever? Chleb "bez mąki" - składa się z samych ziaren. Jest bardzo sycący, a zarazem zdrowy. Można go jeść zarówno "na słodko" jak i "na ostro". Naprawdę polecam!
Ćwiczenia? Miała być siatkówka, ale będzie jutro! Już się nie mogę doczekać :) Mam nadzieję, że dam radę z uszkodzonym kolanem :(

Motywacja na ten tydzień:
Don't stop!
Autor: Nika o 14:54
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nowszy post Starszy post Strona główna
Subskrybuj: Komentarze do posta (Atom)

O mnie

Moje zdjęcie
Nika
Wyświetl mój pełny profil

Archiwum bloga

  • ▼  2015 (22)
    • ►  października (4)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (4)
    • ▼  lipca (11)
      • #100fitdays #day16 Dziś wizyta u ortopedy...cze...
      • #100fitdays #day14 Imieniny mamy, czyli okazja do...
      • #100fitdays #day12 Najlepszy chleb ever? Chleb "b...
      • #100fitdays #day11 Przez panujące w ostatnim czas...
      • #100fitdays #day10 Dzień ponownie bez ćwiczeń, za...
      • #100fitdays #day8 #day9 Day8 i ponowny przestój w...
      • #100fitdays #day6 #day7 Wczoraj z racji braku dos...
      • #100fitdays #day4 #day5 Tak jak myślałam - na biw...
      • #100fitdays #day3 Czas na biwak! Oczywiście nie s...
      • #100fitdays #day2 Dzisiejszy dzień również rozpoc...
      • Witajcie! Zainspirowana akcją 100happydays postan...
Motyw Rewelacja. Obsługiwane przez usługę Blogger.