#100fitdays #day4 #day5
Tak jak myślałam - na biwaku nie było warunków, aby trzymać dietę. Warunki...leśne, więc żywiliśmy się tym, co dało się zrobić na ognisku.Dziś (dzień 5) wracam do diety. Mam nadzieję, że wytrwam w postanowieniu :)
Motywacja na ten tydzień:
Everyone starts somewhere. Just keep going.
Dużo życzę wytrwałości... za mało jeszcze poczytałem, tą tylko jedną notkę skromną, żeby mądrych rad udzielać, ale trzymam kciuki, żeby wszystko Ci się udało! :) Postaram się wpadać częściej i śledzić postępy ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję i mam nadzieję, że mi się uda :) Niby jeden komentarz, a mocy daje tyle, że trudno opisać to słowami. Dziękuję i zapraszam ponownie :)
OdpowiedzUsuń